O projekcie #LICZNIK i o instytucjonalizacji dobroczynności

Wszystko zawsze ma swój początek, jednak aby coś trwało potrzeba determinacji i motywacji.

Będąc w podstawówce pływałem. Nie byłem zawodnikiem, jednak zapał był. 

„Potem” pojawił się inny sport i już pływać się nie chciało. Zawsze jest jakieś „potem”, „ale”… Wymówek jest bez liku.

Osiem lat temu, na pikniku szkolnym córki, rozmowa zeszła na szkółkę pływacką. Od słowa do słowa wyszło, że nie tylko ja jestem w takiej sytuacji, że dawna fascynacja pływaniem, gdzieś się straciła.

Kolega, którego syn pływał w szkółce, siłą rzeczy wożąc go na zajęcia, sam zaczął na nowo przygodę z basenem. To był znak. Próbę podjąłem i ja .

I tak właśnie dochodzimy do praprzyczyny powstania charytatywnego projektu #LICZNIK.

Celem projektu jest propagowanie aktywnego stylu życia, poprzez wsparcie finansowe podopiecznych Domu Aniołów Stróżów z Katowic, którym finansujemy ich naukę pływania na basenie. Aby nie było za łatwo, każde 10 złotych przekazane na ten cel dobroczynny wymaga od Ambasadorów – czyli również mnie – przepłynięcia 1 KM. Po co? To buduje motywację. Nie wszystko można kupić, a silna motywacja wykuwa się właśnie przez wysiłek. 

Czy warto dobroczynność instytucjonalizować czy też lepiej, gdy każdy pomaga indywidualnie? 

Najpierw czy warto być dobroczynnym? Wielki filozof Immanuel Kant stwierdził, że człowiek jest kimś-dla-siebie, ale także kimś-dla-innych. Postawa „kimś dla siebie” wyraża się troską o własny los. Postawa „kimś dla innych” to wyzwanie trudniejsze. Mieści w sobie odpowiedzialność za innych, w tym niezobowiązującą dobroczynność. Praktyczne argumenty za dobroczynnością:

  • Los doświadcza losowo. Raz nas, raz innych. Nie wiemy co nas czeka, więc warto pomagać innym, wierząc że dobro wraca. 
  • Dobre pomysły i idee, czy wielkie talenty niekoniecznie powstają w otoczeniu zasobności. Trzeba je pielęgnować, bo służą ludzkości, jak choćby żarówka, ale wzbudzają też podziw i zachęcają do działania. 

Dlaczego lepiej wspierać w grupie niż samodzielnie?

Nie zawsze mamy własny pomysł na skuteczną dobroczynność. Jesteśmy zabiegani, nie mamy czasu, koncentrujemy się nie bieżących tematach. 

W życiu ważne jest poczucie sensu. Jeśli więc dużo pracujemy, możemy rozejrzeć się wokół i wybrać istniejący projekt charytatywny, jak choćby nasz #LICZNIK, dzięki wsparciu którego można dodać głębi naszemu życiu i uśmiechu na twarzach dzieci.

BAAK – jako nowy Partner projektu #LICZNIK – zawarł umowę finansowania nauki pływania podopiecznych Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom i Młodzieży Dom Aniołów Stróżów z Katowic. Wybór beneficjenta projektu #LICZNIK nie jest przypadkowy.

Misją Domu Aniołów Stróżów jest:

  • Wyrównywanie szanse na start w dorosłość dzieci i młodzieży:

Misją Domu Aniołów Stróżów jest równy start w przyszłość. Mając na uwadze zróżnicowaną sytuację naszych podopiecznych, dla każdego oferujemy indywidualną formę pomocy, adekwatną do jego statusu społecznego, ekonomicznego i zawodowego.

  • Przerywanie zamkniętego koła dziedziczenia ubóstwa,

„Dajemy wędkę, nie rybę” – uczymy naszych podopiecznych jak radzić sobie w trudnych sytuacjach życiowych, rozwijać swoje talenty i umiejętności, by w przyszłości zaprocentowały one godną sytuacją życiową i materialną. To także nauka samodzielności, popełniania błędów i co najważniejsze, wyciągania wniosków.

  • Wychowywanie odpowiedzialnych i niezależnych, młodych ludzi,

System pomocy Domu Aniołów Stróżów pomaga odbudować pewność siebie wśród podopiecznych. Ucząc innych jak się rozwijać i jak budować swoją wartość w różnym otoczeniu sprawiamy, że spod naszych skrzydeł wypuszczamy w świat niezależnych, pewnych siebie i dobrych ludzi.

Każdy z nas może wesprzeć drobnym datkiem projekt #LICZNIK w sklepie iTON Society. Wasze wpłaty trafią na fundusz karnetów na basen dla podopiecznych Domu Aniołów Stróżów w Katowicach, a Ambasador projektu dodatkowo przepłynie 1 KM za każde podarowane 10 zł. 

Wspierając finansowo rozwój talentów pływackich u młodych mamy twardą motywację by promować pływanie swoją własną aktywną postawą. Istotą #LICZNIKA jest więc połączenie dwóch sfer: aktywności własnej i dobroczynności. 

Z naszej perspektywy, rozwój talentów i umiejętności dzieci, na które stawia Dom Aniołów Stróżów, jest w pełni zbieżny z celami, które postawiliśmy w #LICZNIK. 

Jestem Ambasadorem projektu charytatywnego #LICZNIK od jego początku. Poza przekazywaniem funduszy na zakup karnetów na basen dla podopiecznych Domu Aniołów Stróżów realizuję swój własny cichy „lokalny” cel. Sens projektu motywuje mnie, abym zjawiał się na cyklicznie basenie, by przepłynąć kolejne kilometry. Ten wysiłek wynagradzają nie tylko uśmiechnięte buźki pływających dzieciaków, których bez #LICZNIKA nie byłoby stać na basen, ale i moje własne pływackie dokonania. 

Zapraszamy Donatorów http://sklep.itonsociety.com/kategoria/licznik/ do wspierania Projektu.